Różnice kulturowe US-CN-PL
Różnice kulturowe Chiny-Zachód-… Polska!
13 September 2017
Reklama promocja kursów online 2018
Wielka wakacyjna promocja kursów online języka chińskiego
21 July 2018

Dlaczego język chiński jest tak łatwy do nauczenia?

Ten tytuł może się wydawać dość dziwny, biorąc pod uwagę ilość opinii ludzi twierdzących, że tego języka nie da się nauczyć (ludzi, którzy w większości nigdy nie uczyli się chińskiego). Jest jednak wiele powodów, które świadczą wprost przeciwnie...

1. Gramatyka. W języku angielskim rozróżnia się od 12 do 16 czasów (w zależności od badacza zjawiska), w niemieckim używa się 6 rodzajników (3 określone i 3 nieokreślone), w polskim 7 przypadków, występuje również koniugacja i deklinacja... W chińskim nie ma czasów gramatycznych, liczb (pojedynczej lub mnogiej), a wyrazy nie odmieniają się również przez przypadki, osoby i rodzaje! Czasy wyraża się w całkiem prosty sposób: wstawiamy słowo oznaczające jakiś czas (nazywa się okolicznikiem czasu) i tyle... Na przykład, jeśli chcesz powiedzieć "Jutro będziemy grać w piłkę", po prostu powiedz "Ja jutro grać w piłka". Koniec. Poprzez wyraz "jutro" już zaznaczyłeś, że czynność wydarzy się w przyszłości, więc naprawdę nie trzeba dodawać żadnej końcówki do czasownika - to niepotrzebne. Chiński w tym względzie jest bardzo praktyczny.

2. Szyk zdania jest taki sam jak w języku polskim. SVO -> podmiot - orzeczenie - dopełnienie. W dodatku jest to struktura bardzo sztywna, nie można zamieniać wyrazów miejscami.

3. Liczba słów. Aby zdać polską maturę trzeba znać minimum 20 tys. słów. Ten sam egzamin w Chinach można zdać znając ok. 5000 słów, na które składa się ok. 3000 znaków. Na początku nauka chińskiego idzie wolniej, ponieważ praktycznie do każdego nowego słówka trzeba przyswoić odpowiadający mu "krzaczek", jednak do opanowania jest znacznie mniej słów niż w innych językach. Szacuje się, że 2000 najczęściej występujących znaków odpowiada za 98% rozumianego tekstu.
 
 
Po przeczytaniu powyższego myślisz sobie pewnie "To wszystko brzmi sensownie - dlaczego więc pokutuje takie przeświadczenie o trudności chińskiego?" Są dwa główne powody:

1. Początkowa krzywa uczenia się może być stroma.
Weźmy dla przykładu zwrot "Cześć" 你好. To jedno z pierwszych słów jakie nauczane są na kursie metody BoHan (ale również i w innych szkołach). Pierwszy znak oznacza "ty", drugi zaś "dobry". Czyż nie jest to bardzo podobne do naszego "Dzień dobry"? Bardzo. Lecz niestety trzeba się jeszcze nauczyć znaków... Pierwszy ideogram, 你, zbudowany jest z trzech podstawowych cegiełek budulcowych. Aby je zrozumieć, musisz nauczyć się tych trzech elementów - ale istnieje też drugie podejście, traktujące każdy znak jako całość; tak czy inaczej trzeba nauczyć się łączyć wiele abstrakcyjnych linii razem, aby zapamiętać je zapamiętać (i odtworzyć w odpowiednim momencie). Drugi ideogram, 好, składa się z dwóch cegiełek. Tak więc aby nauczyć się słowa "Cześć" należy nauczyć się pięciu elementarnych cegiełek oraz dwóch "krzaczków". To już siedem oddzielnych składników. Żeby tego było mało musisz się jeszcze nauczyć zapisu pinyin stojących za znakami sylab (pinyin - system fonetycznego zapisu chińskiego pisma literami alfabetu łacińskiego). To kolejne 5 elementów do opanowania (2 cegiełki nie posiadają odrębnej wymowy). Poza tym już od samego początku twoje ucho powinno się przyzwyczajać do zjawiska "tonów" - zjawisko nie występujące w żadnym innym języku europejskim - to następne 5 składników. W sumie więc, aby nauczyć się poprawnie wymawiać i zapisać słowo "Cześć" w języku chińskim, należy wykuć 17 różnych kawałków informacji... TO może być na początku naprawdę frustrujące... Ale jest też druga strona medalu: ucząc się zwrotu "Cześć" musiałeś zapamiętać siedem różnych elementów, ale każdy z nich POMOŻE ci w przyszłości w nauce kolejnych znaków. Efekt śnieżnej kuli.

Poniższy wykres ilustruje trudność w nauce języka obcego na osi czasu.
 
 
Pokazuje nam on, że język chiński jest bardzo trudny na początku - bariera "wejścia" jest wysoka - lecz szybko opada i jego nauka staje się relatywnie łatwa. W późniejszych stadiach, w miarę zdobywania wyższych poziomów biegłości językowej, znów robi się trudniejsza. Z drugiej strony, nauka któregokolwiek z języków europejskich nie nastręcza wielkich problemów na początku, ponieważ znamy już wiele podobnych słów, jednak z biegiem czasu jest coraz trudniejsza, gdy zaczniesz używać coraz bardziej wyrafinowanej gramatyki.

2. Druga przyczyna powszechnej opinii o trudności chińskiego wyrasta na gruncie pierwszej. Ludzie, którzy dobrze znają język chiński, musieli pokonać początkową barierę uczenia się. Ludzie, którzy porzucają naukę chińskiego, nie zdołali pokonać tej początkowej przeszkody.
Żadnej z tych grup nie zależy, aby przyznać, że "chiński tak naprawdę jest całkiem łatwy..." Ci, którzy zrezygnowali, będą twierdzić, że jest niemożliwym aby się go nauczyć, żeby załagodzić ich osobiste niepowodzenie; ludzie, którym się ta sztuka udała, są bardzo chętni do utrwalania tej plotki, bo tym samym podkreślają ich osobiste zwycięstwo. Jaki byłby sens pokonywać coraz większe przeszkody, jeśli nie można byłoby się tym później trochę pochwalić...? (-: Oznacza to, że prawie nikt nie jest zachęcany do rozpowszechniania prawdy o tym, jak łatwo można się nauczyć chińskiego.

W Szkole NIHAO dołożyliśmy wszelkich starań, aby zmniejszyć początkowe przeszkody w nauce języka mieszkańców Państwa Środka.
Na kursach w metodzie BoHan nacisk kładziony jest na konwersacje i dialogi. Metoda MNEMO ją uzupełnia, skutecznie walcząc z problemem zapamiętywalności znaków. W ten sposób szybko i z minimalnym wysiłkiem "wygładzamy" stromość krzywej uczenia się.

I wyobraź sobie, że nagle... dochodzi do ciebie..., jak prostym do nauczenia się jest chiński... I zaczynasz innym ludziom przekazywać tę wiedzę; oczywiście możesz też dalej mówić im jaki to znój i czerpać podziw i uwielbienie każdego, kto wciąż jest na tyle ignorantem, aby wierzyć w te nie poparte praktyką przekonania. To zależy od Ciebie.